Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kakunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kakunia. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 maja 2014

Indyk po chińsku

Proste danie z wykorzystaniem gotowej chińskiej mieszanki Frosta (polecam, bo mało w niej marchewki do "wydłubywania"  w porównaniu z innymi mieszankami chińskimi).


Składniki:
- porcja indyka
- mieszanka chińska Frosta
- porcja makaronu ryżowego

- sos sojowy

Przygotowanie:
Na patelni bez tłuszczu podsmażamy porcję indyka pokrojoną w kostkę lub w paski. Gdy indyk po kilku minutach jest gotowy, dodaję mieszankę chińską i duszę do miękkości (po wyjęciu marchewki;)) Na koniec dodaję sosu sojowego do smaku. W miseczce obok zalewam gorącą wodą porcję makaronu ryżowego, który po upływie określonego na opakowaniu czasu wrzucam na patelnię i mieszam z indykiem i warzywami. Smacznego!

Autor: Kakunia

poniedziałek, 19 maja 2014

Łosoś na rzodkwi i zielonych szparagach

Przepis pochodzi z najnowszego numeru KUCHNI (maj 2014), ale ponieważ bardzo rzadko można w kulinarnej prasie znaleźć coś dla nas, co prawie nie wymaga modyfikacji - postanowiłam się podzielić.





Składniki:
- średnia biała rzodkiew
- zielone szparagi (5 na porcję) przycięte do długości 15 cm i przekrojone wzdłuż na pół
- porcja łososia lub opcjonalnie innej ryby
- gruboziarnista sól morska i świeżo zmielony pieprz
- nieduża czerwona cebula pokrojona w cienkie plasterki
- cytryna (sok i cienko obrana skórka pokrojona w paseczki)
- posiekany świeży estragon

Przygotowanie:
Na papierze do pieczenia układamy plasterki rzodkwi i szparagi, na to łososia. Doprawiamy solą i pieprzem. 
Mieszamy cebulę ze skórką cytrynową, estragonem, sokiem z cytryny, odrobiną soli, a Ci, co już mogą - także z odrobiną oliwy. Powstałą mieszaninę nakładamy na łososia.
Zawijamy papier nad składnikami tak, aby powstały w miarę szczelne paczuszki. Układamy na blaszce i pieczemy 11-13 minut w 200 stopniach. 
Ja jadłam z porcją ryżu jaśminowego, ale można bez - będzie danie "pokutne" :)​

Autor: kakunia

wtorek, 8 kwietnia 2014

Pęczotto z grilowanym indykiem

Przepis Ptaski na risotto pęczakowe z łososiem zachwycił mnie. Problem w tym, że... nie miałam łososia! Więc zrobiłam wersję z grillowanym kotlecikiem z mielonego mięsa z indyka, który to kotlecik jest w mojej dietetycznej kuchni częstym gościem!




Składniki
- porcja mięsa mielonego indyka
- przyprawy: sól, pieprz
- porcja węglowodanów
- porcja warzyw

Przygotowanie
Biorę po prostu porcję mięsa z indyka (kupuję mięso mielone na kotlety, odtłuszczone), sól, pieprz i formuję z tego płaski placuszek. Wrzucam na grillową patelnię bez tłuszczu. I już. Do tego wszystko, co mi przyjdzie do głowy - ryż, makaron, ziemniaki, kasze i oczywiście warzywa. W moim domu wszyscy lubią tak przyrządzone mięsko, więc nie czuję się samotna w mojej diecie:)

Autor: kakunia

środa, 2 kwietnia 2014

Ratatujowe wariacje

Dziś byłam na targu. Jeszcze szału wiosennego wybierania nie było, ale kupiłam żółtą cukinię, bakłażana, czerwoną paprykę, czerwoną cebulę... Po drodze nabyłam także rybę, bagietkę pełnoziarnistą i pierś z indyka. Miałam zrobić sobie na obiad pieczoną rybę. Ale warzywa tak pachniały mi w koszyku... że zmieniłam plany i zrobiłam ratatujową wariację.




Składniki:
- pół bakłażana
- pół cukinii (u mnie żółtej)
- pół czerwonej papryki
- średnia czerwona cebula
- puszka pomidorów bez skórki
- ząbek czosnku
- sól
- pieprz
- odrobina płatków chilli
- porcja ziemniaków lub chleba
- porcja indyka lub kurczaka pokrojonego w kostkę i podsmażonego oddzielnie na suchej patelni

Przygotowanie:
Warzywa pokroiłam w kostkę, dodałam przepuszczony przez praskę ząbek czosnku, podlałam małą ilością wody, posoliłam, dodałam pieprzu i płatków chilli. Poddusiłam jakieś 7 minut. Dodałam pomidory. Jeszcze chwilę poddusiłam. Wyszedł garnuszek pachnących warzyw. Ponieważ mam warzywa bez ograniczeń, potraktowałam je jako bazę. Miałam zamiar dogotować i dodać porcję ziemniaków oraz podsmażoną na suchej patelni (jeszcze nie mam oliwy w diecie) porcję indyka, ale zrobiłam się taka głodna, że udało mi się tylko podsmażyć indyka. Zamiast ziemniaków ułamałam sobie porcję bagietki pełnoziarnistej. Było nieco przaśnie, ale pysznie. I warzywna baza została na jutro, a może nawet na pojutrze. Może jutro dodam do niej pieczoną rybę?... 

Autor: Kakunia